piątek, 8 lutego 2019

BEZPIECZEŃSTWO PSA CZYLI PATYK ZAMIEŃ NA ... SZAŁAS

 Bezpieczeństwo psa czyli patyk zamień na...szałas


Na spacerach dość często można zauważyć, że główną aktywnością niektórych psów jest aportowanie patyków. Ale taka zabawa wcale nie jest bezpieczna dla naszego pupila.
Jak wiadomo aportowanie to ogromna przyjemność dla psa ale może warto zastąpić patyk po prostu bezpieczną zabawką.

Ryzyko podczas zabawy...


Przede wszystkim gryzienie drewnianego patyka potrafi spowodować duże okaleczenia. Ostre krawędzie złamanego patyka mogą uszkodzić dziąsła, wbić się w gardło czy podniebienie a nawet mogą skutkować udławieniem. Ponadto rozgryzione a następnie połknięte drzazgi mogą uszkodzić przewód pokarmowy psa.


A czy duży konar drzewa jest bezpieczniejszy od małego patyka? Niestety niekoniecznie.
Okazuje się, że ogromny i ciężki konar stwarza duże zagrożenie dla kręgów szyjnych psa, które może pies sobie uszkodzić podczas nadmiernego wysiłku i mocowania się z tak dużym kawałkiem drewna.
Dodatkowym niebezpieczeństwem może się okazać, że pies biegnący z dużym patykiem na przykład w parku, może kogoś potrącić, uderzyć czy nawet przewrócić małe dziecko. 
Niestety sama kiedyś doświadczyłam takiego urazu kiedy Chica w lesie potrąciła mnie ogromnym patykiem i na kilka dni mogłam zapomnieć o dłuższym spacerowaniu.


" Leśny szałas" i bezpieczne zabawki !


Aportowanie to ważna aktywność dla psa i nie trzeba rezygnować z tej psiej aktywności ale najrozsądniej i z myślą o bezpieczeństwie naszego psa lepiej zamienić patyk na specjalną zabawkę stworzoną do aportowania.

W sklepach dla zwierząt jest ogromny wybór takich zabawek do aportowania oraz przeznaczonych dla małych czy dużych psów i każdy z pewnością znajdzie coś dla swojego pupila.
Myślę, że bezpieczeństwo psa i jego zdrowie jest po prostu najważniejsze.

A jak my sobie radzimy z aportowaniem?
Chica uwielbia dużą aktywność i na aportowanie musi się dla niej znaleźć czas praktycznie na każdym spacerze. Czasami jest to dłuższa zabawa czasami krótsza ale też wszystko oczywiście zależy od rodzaju spaceru czy pogody.
Na pewno u nas bardzo dobrze sprawdziła się metoda różnych zabawek do aportowania. To są gumowe piłki, zwykłe, piszczące, ze sznurkiem oraz  frisbee. 
Kiedy przychodzi czas spaceru wystarczy moja komenda " Weź zabawkę" i Chica sama sobie wybiera zabawkę, którą chce się bawić na treningu. Może dlatego zabawa patykami jest dla niej mniej atrakcyjna, ponieważ na każdym spacerze ma możliwość aportowania z inną zabawką lub po prostu zwiedzanie terenu, który też uwielbia.

Dlatego lepiej patyki do zabawy odłożyć na bok i zamienić je na leśny szałas ;)




  
                                                 text & graphics: Ewelina Kożuchowska